🧠 Czy naprawdę wiesz, co mówi sylwetka? Moja refleksja o ciele, zdrowiu i uprzedzeniach

Przez wiele lat obserwowałam – jako dietetyczka i jako kobieta (nastolatka w szkole z nadprogramowymi kg) – jak bardzo sylwetka wpływa na to, jak postrzegamy siebie i innych. I jak często się w tym mylimy.


Kiedyś sama zmagałam się z nadwagą. Pamiętam spojrzenia, komentarze, to wrażenie, że inni „wiedzą lepiej”, co jem i jak żyję. Gdy sięgnęłam po lody – było to „typowe”, przecież „nic dziwnego, że wygląda jak wygląda”. Ale nikt nie widział, że cały tydzień trzymałam się diety, ruszałam się, robiłam wszystko jak trzeba. Te lody były nagrodą, chwilą przyjemności – nie porażką.

Z drugiej strony – teraz, gdy mam sylwetkę w normie, słyszę: „Po co ćwiczysz, skoro jesteś szczupła?”.
Bo ruch to nie tylko sposób na wagę. To mój sposób na hormony, samopoczucie, na to, by móc zjeść ciastko bez wyrzutów sumienia, bo wiem, że moje ciało pracuje dobrze. I mam zdrowe wyniki, nie tylko ładne zdjęcia. Mam wrażenie, że jeśli ktoś ćwiczy znaczy, że się odchudza - a nie myśl, że dba o aby utrzymać efekty i zdrowie. Sportowcy ćwiczą chyba nie dlatego, że chcą schudnąć? Niektórzy aby zdobyć kondycję i siłę - oraz pobijać rekordy i pieniądze - w końcu z tego żyją.

🎭 Kontrasty, które ranią

Społeczeństwo często szufladkuje ludzi na podstawie wyglądu:

  • Osoba z nadwagą jedząca fast food = leniwa, niezadbana, niezdrowa.

  • Osoba szczupła jedząca to samo = "ma dobre geny", "może sobie pozwolić", "na pewno ćwiczy".

Tymczasem...

  • Szczupła osoba może cierpieć na depresję, problemy hormonalne, chudnąć przez stres i bezsenność.

  • Osoba z otyłością może być aktywna, świadoma, zdrowo się odżywiać, walczyć codziennie z własnym ciałem i hormonami.

🌿 To, czego nie widać

Widzę dużo takich historii. Zdrowie nie ma jednej twarzy.
Nie oceniajmy po wyglądzie. Nie wszystko da się wyczytać z BMI, talii czy rozmiaru spodni.

Jestem teraz szczupła choć mam zwisający brzuch, ale ćwiczę, bo chcę być zdrowa. Bo chcę mieć energię, równowagę hormonalną, a nie tylko ładną sylwetkę. Czasem jem ciasto, czasem fast food – i wiem, że to nie przekreśla całego mojego stylu życia.


🧡 Dla Ciebie

Nieważne, w jakim jesteś punkcie – czy dopiero zaczynasz, czy walczysz od lat. Twoja wartość nie zależy od rozmiaru. Nie pozwól, by świat wmówił Ci, że nie jesteś wystarczająca tylko dlatego, że nie mieścisz się w schemat rozmiaru S

Zdrowie ma wiele wymiarów. Sylwetka to tylko jeden z nich – i wcale nie najważniejszy.

Komentarze

Informacja o charakterze treści na blogu

Treści publikowane na tym blogu mają wyłącznie charakter informacyjny i opierają się na moich osobistych obserwacjach, doświadczeniach (w tym co mi pomaga, a co szkodzi, oraz współistniejących chorobach), wiedzy zdobytej w trakcie nauki na studium medycznym z zakresu dietetyki, a także na lekturze specjalistycznych artykułów i książek o tematyce medycznej, zdrowotnej i dietetycznej.
Publikowane treści nie stanowią profesjonalnych porad medycznych i nie zastępują konsultacji ze specjalistą. Każdy przypadek zdrowotny jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. Blog ma na celu jedynie promowanie zdrowego stylu życia i świadomości zdrowotnej.
Copyright © Pietonowe Smaki